Co wiedzą ekonomiści? - projekt tłumaczeń tekstów ekonomicznych

Kolejny komentarz ekspercki z cyklu „Projekt Tłumaczeń Tekstów Ekonomicznych” autorstwa Chrisa Loukasa z Mises Institute ukazuje faktyczne oddziaływanie ekonomistów na funkcjonowanie gospodarki i ocenia wpływ formułowanych przez nich teorii na rzeczywistość społeczno-gospodarczą. Tekst został przetłumaczony przez członkinie Koła Naukowego Studentów Lingwistyki Stosowanej UMCS. Projekt jest realizowany dzięki współpracy studentów z Koła Naukowego Austriackiej Szkoły Ekonomii (Wydział Ekonomiczny) oraz Koła Naukowego Studentów Lingwistyki Stosowanej (Wydział Filologiczny).

Tytuł artykułu: Co wiedzą ekonomiści?

Autor: Chris Loukas

Autorki tłumaczenia: Aniela Piasecka, Aleksandra Żytek, Anna Korębska

Źródło: mises.org


Ekonomia to nauka o tym, jak ludzie są w stanie zarządzać swoimi ograniczonymi zasobami w obliczu niepewności. Celem dobrego ekonomisty jest zrozumienie mechanizmów, za pomocą których ludzie są w stanie to osiągnąć, analizowanie funkcjonowania ładu gospodarczego i przedstawienie kompleksowej teorii jego działania. To właśnie powinni robić wszyscy ekonomiści i tego powinniśmy od nich oczekiwać. Jednakże bardziej powszechne jest myślenie, że zapewniają nam oni plan na rozwiązanie wszystkich aktualnych problemów gospodarczych, jak również tych, które mogą się dopiero pojawić. To spojrzenie na ekonomistów jest jednocześnie nierealistyczne i niepraktyczne. Aby to zaprezentować, pochylmy się nad paroma pytaniami, które pokażą nam, czy ekonomiści wiedzą tak dużo, jak zakładamy.

Czy ekonomiści wiedzą, jak koordynować gospodarkę?

Większość ludzi oczekuje, że ekonomiści wiedzą dokładnie, w jaki sposób funkcjonują wszystkie sektory gospodarki oraz potrafią nad nimi panować w taki sposób, aby zmaksymalizować społeczne zyski. Porządek rynkowy jest często postrzegany jako chaotyczny i obojętny na ludzi biednych. Uważa się, że powinien on być zorganizowany według racjonalnych reguł, aby zapobiec jego ciągłym porażkom. Jednakże takie rozumowanie jest nieprawidłowe, z czego zdaje sobie sprawę każdy posiadający wiedzę na temat historii gospodarczej XX wieku, a zwłaszcza na temat ZSRR – kraju zarządzanego przez „mistrzowskich ekonomistów” gospodarki centralnie planowej. Rezultatem tych działań był nie tylko ekonomiczny chaos, ale także brutalna dyktatura, która trwała aż siedemdziesiąt lat. Próba skolektywizowania rolnictwa w 1929 roku spowodowała dezorganizację gospodarki rolnej, spadek produkcji, a także rozpoczęła falę politycznych wstrząsów w całej Ukrainie. Według szacunków, zginęło około 5,000,000 ludzi, z czego 3,900,000 pochodziło z Ukrainy.

Ale dlaczego tak się stało? Czy sowieccy ekonomiści i liderzy polityczni zignorowali problem, czy też byli zbyt egoistyczni, aby zorganizować produkcję żywności na większą skalę? Nie – mamy podstawy, by sądzić, że większość sowieckich ekonomistów była dobrymi ludźmi, lojalnymi wobec swojego kraju. Nie wiedzieli po prostu, co robić. Nie mogli wiedzieć, co należało produkować i w jakich ilościach, ponieważ w ZSRR nie istniały ceny rynkowe. Na wolnym rynku rolnik, który zauważył wzrost popytu na produkt, mógłby zwiększyć jego produkcję tak, aby sprostać oczekiwaniom konsumentów. Bez cen rynkowych było to jednak niemożliwe. To zjawisko nazywamy problemem kalkulacji ekonomicznej. Po raz pierwszy zagadnienie przeanalizował Ludwig von Mises w swoim eseju „Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie”, a później znacznie szerzej opisał je Hayek w jednym z rozdziałów książki „Indywidualizm i porządek ekonomiczny” (Rozdział 4: „Wykorzystanie wiedzy w społeczeństwie”). Problem stanowi pytanie, jak społeczeństwo powinno zarządzać tą ograniczoną ilością zasobów, jaką posiada. W obrębie rynku regulują to ceny, ale w jaki sposób będzie to działało, gdy ceny znikną? Wielu ekonomistów od Lange’a po Cockshotta wypowiadało się na temat tego zagadnienia, ale po dziś dzień nie uzyskaliśmy jednoznacznego rozwiązania problemu.

Czy ekonomiści mogą przewidzieć przyszłość?

W 2008 roku po wybuchu kryzysu finansowego Królowa Elżbieta zapytała, dlaczego nikt nie przewidział zbliżającego się kryzysu ekonomicznego. Dlaczego nie przewidzieli go bankierzy, politycy albo uczeni ekonomiści? Podobna kwestia była poruszana wiele razy w ciągu ostatnich stuleci. Ludzie zastanawiali się, dlaczego nikt nie przewidział Paniki roku 1819 (pierwszego poważnego kryzysu finansowego w Stanach Zjednoczonych – przyp. tłum.), Wielkiego Kryzysu 1929 r. albo stagflacji w latach siedemdziesiątych XX w. Są ku temu dwa powody. Po pierwsze, rynki są niesamowicie zmienne –tworzą je ludzie, a ludzie są nieprzewidywalni. Nikt nie potrafi sobie wyobrazić, co może się stać w następnym miesiącu, roku albo nawet w ciągu następnych kilku dni. Sławny austriacki ekonomista Ludwig Lachmann określił nasze społeczeństwo jako kalejdoskopowe, „czyli takie, w którym prędzej czy później niespodziewana zmiana zaburzy istniejące wzorce – społeczeństwo przeplatające momenty czy interwały porządku, pewności i piękna z momentami nagłej dekompozycji, z której wytwarza się nowy porządek”. Nie możemy przewidywać, co stanie się w przyszłości, ponieważ społeczeństwo zmienia się zbyt szybko, aby dokładnie je zrozumieć.

Kolejny powód, dla którego jest to niemożliwe, to fakt, że ekonomiści często bazują na modelach niemających odwzorowania w świecie rzeczywistym. Dobrym przykładem może być stagflacja lat siedemdziesiątych[1]. Zgodnie z dominującym wówczas poglądem keynesowskim, wskaźniki inflacji i bezrobocia powinny zawsze poruszać się w przeciwnych kierunkach. Wyższa inflacja, niższe bezrobocie - wyższe bezrobocie, niższa inflacja. Stagflacja wydawała się niemożliwa, a jednak miała miejsce. Zjawisko to przyniosło sławę i uznanie reprezentantom myśli opozycyjnej do keynesizmu, monetarystom z chicagowskiej szkoły ekonomii na czele z Beckerem, Stiglerem i najbardziej znanym Friedmanem. Nawet najmądrzejszy ekonomista nie mógł przewidzieć stagflacji, bo w teorii była po prostu niemożliwa.

Podsumowanie

Społeczeństwo nie powinno wymagać od ekonomistów umiejętności przewidywania przyszłości ani kontrolowania zjawisk gospodarczych. Z naszej analizy wynika, że w realnym świecie nic nie jest niemożliwe. Ekonomiści nie mogą wiedzieć, jak efektywnie dystrybuować rzadkimi zasobami, ponieważ nie posiadają koniecznych do tego danych. Nie są w stanie przewidywać przyszłości, gdyż okoliczności gospodarcze stale się zmieniają; z tego względu przy próbie takiego szacowania istnieje spora szansa na pomyłkę. Znów wracamy do naszej pierwotnej tezy – ekonomiści powinni ograniczyć się do dostarczania teorii na temat funkcjonowania gospodarki i zrezygnować z prób wpływania na jej wyniki.


Projekt Tłumaczeń Tekstów Ekonomicznych 2022

Studenci wybierają teksty publikowane na portalach mises.org i fee.org, które są prowadzone przez Mises Institute oraz Foundation for Economic Education – jedne z najbardziej wpływowych ekonomicznych think-tanków w USA. Następnie wskazany tekst przechodzi przez proces tłumaczenia i redakcji, by na końcu zostać opublikowany na stronie UMCS (zakładka „Nauka na UMCS”).

Dzięki temu studenci zyskują dodatkową możliwość rozwoju oraz poszerzania swoich zainteresowań. Nabywają także umiejętności w zrozumieniu i odpowiedniej interpretacji treści w języku angielskim. Do szerokiej tematyki publikowanych tekstów zaliczyć można m.in.: rynek surowców, bezpieczeństwo energetyczne, rynki finansowe, gospodarkę globalną, bankowość, cykle koniunkturalne czy inflację.  

Dobór tekstu: Patrycja Urbaniak z Koła Naukowego Austriackiej Szkoły Ekonomii UMCS

Tłumaczenie: Aniela Piasecka, Aleksandra Żytek, Anna Korębska z Koła Naukowego Studentów Lingwistyki Stosowanej UMCS

Koordynatorzy projektu: dr Łukasz Jasiński, dr Agnieszka Potyrańska

fot. Gerd Altmann


[1] Stagflacja to zjawisko polegające na jednoczesnym występowaniu w gospodarce państwa zarówno znaczącej inflacji, jak i stagnacji gospodarczej; najbardziej znany przypadek stagflacji miał miejsce w USA w latach 1974-75 – przyp. tłum.

    Wszystkie aktualności