Lublin - Kodeń - Lublin

Bike Club UMCS w grupie ośmiu osób 29 kwietnia rozpoczął trzydniową wycieczkę rowerową : Lublin – Kodeń – Lublin.

Foto relacja  

Dzień pierwszy

Trasa nasza zaczynała się w Lublinie na rogu ulic: Spółdzielczości Pracy – Dożynkowej. Pierwszego dnia odwiedziliśmy Zawieprzyce, Urszulin, Hańsk, Sobibór, Okuninkę. Tu był nasz pierwszy udany nocleg. Pierwszy dzień naszej wyprawy, choć trochę pochmurny i zimny był bardzo udany. Zwiedziliśmy bardzo ciekawy Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny Poleskiego Parku Narodowego w Starym Załuczu. Chwila zadumy i skupienia czekała nas w Sobiborze.

 

 

Dzień drugi

Po dobrym śniadaniu ruszyliśmy w dalszą drogę przez Orchówek, Włodawę, Różankę, Hannę, Sławatycze, Jabłeczną do Kodnia. Na nocleg został wybrany internat szkolny w Wisznicy. Ten drugi dzień był wypełniony atrakcjami zwiedzania zabytkowych miejsc Włodawy, czy nieistniejącej już Różanki - miejscowości założonej w 1506 r. i do połowy XIX wieku  rywalizującej z leżącą nieopodal Włodawą.

W Różance znajdują się pozostałości po pałacu, który uległ zniszczeniu w czasie I wojny światowej (15 sierpnia 1915), a następnie został doszczętnie zrujnowany podczas kolejnej wojny. W parku przylegającym niegdyś do pałacu znajduje się pomnik przyrody. Ciekawym zabytkiem jest też zbudowany w latach 1908–1913 kościół parafialny pw. św. Augustyna. 

W Hannie zwiedziliśmy kościół pod wezwaniem  Świętych Apostołów Piotra i Pawła, który w latach 1739-1742 został ufundowany przez Hieronima Floriana Radziwiłła jako cerkiew unicka, którą fundator skończył wyposażać w 1750 roku. W 1791 roku ukończono malować płucienną polichromię kościoła  i zbudowano kapliczkę bazyliańską jako pamiątkę misji świętych. W 1844 roku została zbudowana plebania. W 1875 r., w okresie likwidacja unickiej diecezji chełmskiej i resztek obrządku unickiego przez władze carskie, kościół greckokatolicki został zamieniony na cerkiew prawosławną. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku nastąpiła rekoncyliacja kościoła, a w 1924 reaktywacja parafii katolickiej.

 W Kodniu zwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej z piękną bazyliką św. Anny. Ten renesansowy kościół parafialny  wybudowany w latach 1629 - 1635, staraniem fundacji Mikołaja Sapiehy, a  rozbudowany w XVIII w. z niezwykle bogatą dekoracją sztukateryjną, jest jednym z najbardziej znanych sanktuariów maryjnych w Polsce. Wszystko to za sprawą cudownego w sensie religijnym, ale i pięknego obrazu przedstawiającego Maryję w królewskiej szacie, trzymającą na lewym ręku Dzieciątko, w prawej zaś berło symbol władzy królewskiej.

Historia samego obrazu zwanego obrazem Matki Bożej Gregoriańskiej, który niegdyś wisiał w kaplicy papieskiej, a następnie trafił na Podlasie posłużyła Zofii Szczuckiej Kossak do napisania powieści historycznej "Błogosławiona wina". Istnieje kilka wersji historii pochodzenia obrazu. Jedna z nich, ta najczęściej przytaczana, mówi że, fundator nowego kościoła książę Mikołaj  Pius Sapieha zwany Pobożnym, w wieku ok. 50 lat został częściowo sparaliżowany. Zbiegło się to również z budową świątyni, która została przerwana. Po paru miesiącach, a był to rok 1630, książę został namówiony przez żonę na pielgrzymkę do Rzymu. Po dwóch miesiącach wyprawa dotarła do celu, gdzie  Sapiehę przyjął papież Urban VIII. W trakcie audiencji  otrzymał On zaproszenie na Mszę św. do prywatnej kaplicy, gdzie w ołtarzu umieszczony był obraz Matki Bożej Gregoriańskiej, który dzisiaj oglądamy w kodeńskiej świątyni. Jak tradycja głosi w czasie Mszy św. odprawianej przez Urbana VIII, książę Sapieha doznał cudownego uzdrowienia. Dziękując Matce Bożej, postanowił za wszelką cenę zabrać ze sobą do Kodnia papieski obraz. Jednak  poproszony o to Ojciec Święty nie wyraził zgody i wówczas Mikołaj Sapieha, przekupuje zakrystiana papieskiego i wykrada obraz z papieskiej kaplicy. Za kradzież obrazu Papież nakłada na niego klątwę kościelną (zakaz wstępu do świątyni, zakaz uczestniczenia we Mszy św. oraz zakaz przystępowania do spowiedzi i Komunii św.). Mimo ogłoszenia kary Sapieha wraca do kraju z obrazem. Kodeń, wówczas ośmiotysięczne miasteczko wita podróżnych bardzo hucznie. Wizerunek Matki Bożej Gregoriańskiej zostaje uroczyście wprowadzony do kaplicy zamkowej 15 września 1631 roku. Obecna Bazylika była jeszcze w trakcie budowy, która trwa do roku 1686.Po zakończeniu prac wykończeniowych obraz Matki Bożej przeniesiony zostaje do nowego kościoła i umieszczony w głównym ołtarzu.  

 Dzień trzeci

W drodze powrotnej zwiedziliśmy ciekawą miejscowość Podedwórze, gdzie w kryptach kościoła p.w. Zwiastowania NMP  pochowany jest gen. Filip Hauman, uczestnik Insurekcji kościuszkowskiej. Następnie pograliśmy w miejskie szachy i odwiedizliśmy  piękną Krainę Rumianku. Szczęśliwie wróciliśmy do domu.